Wkrótce na Ziemi będzie więcej robotów niż ludzi

Wkrótce na Ziemi będzie więcej robotów niż ludzi

Człowiek jest zdecydowanie dominującym gatunkiem na Ziemi, jednak ten stan rzeczy wkrótce ulegnie zmianie. Znany futurolog ogłosił, że już za 30 lat maszyny z pewnością przewyższą ludzi pod względem liczebności. Czy jest się czego obawiać?

źródlo: https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/wkrotce-na-ziemi-bedzie-wiecej-robotow-niz-ludzi

W Indonezji pływająca wyspa plastiku zablokowała przepływ jednej z rzek

W Indonezji pływająca wyspa plastiku zablokowała przepływ jednej z rzek

W Bandung, trzecim co do wielkości mieście w Indonezji, ilość zanieczyszczeń z tworzywa sztucznego jest tak gęsta, że ​​powstały wyspy plastikowych śmieci, które blokują główne dopływy i blokując je. Kryzys z plastikowymi śmieciami w Indonezji stał się tak poważny, że na pomoc wezwano wojsko.

źródlo: https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/w-indonezji-plywajaca-wyspa-plastiku-zablokowala-przeplyw-jednej-z-rzek

W kosmosie nikt nie usłyszy twego krzyku. Recenzja gry Hollow

W kosmosie nikt nie usłyszy twego krzyku. Recenzja gry HollowIsaac? To ty?
Hollow rozpoczyna się od przebudzenia protagonisty w kapsule ratunkowej. Okazuje się, że znajduje się na stacji Shakhter-One, która jest blisko planety Jowisz. Bohater nic nie pamięta. Nie wie, kim jest, w jaki sposób dostał się do tego miejsca, a także, jaki był cel misji. Nie pozostaje nic innego, jak rozejrzeć się i spróbować znaleźć odpowiedzi. Od pierwszych minut gracz napotyka wszechobecną ciemność, niepokojące, nieznane dźwięki i komunikaty informujące, że wiele rzeczy na stacji nie działa. Bohater porusza się naprawdę wolno, ekran częściowo rozmywa wszystko, ale jest to element klimatu, jaki obmyślili twórcy. Chcieli, aby ich postać odzwierciedlała stan rzeczywisty. Człowiek w ciężkim skafandrze nie będzie bardzo mobilny, a jego wzrok jest dodatkowo ograniczony przez sprzęt, w którym się znajduje. To nie jest żołnierz, który ma lekki pancerz i może biegać w nieskończoność. Mnie to rozwiązanie w pełni przekonuje.

Tempo gry jest odpowiednio wyważone. Wszystko idzie powoli, aż do momentu, gdy okazuje się, że na Shakhter-One doszło do jakiejś tragedii. Na stacji nie jestesmy sami i nie chodzi tutaj o pracowników, którzy mogliby nam wszystko wyjaśnić. Jak się pewnie domyślacie, chodzi tutaj o naprawdę paskudne potwory, mające na celu nas zabić. Tutaj zaczynają się elementy ucieczki, rozpaczliwe szukanie jakiejkolwiek broni i strach. Hollow za sprawą oprawy, dźwięków i pozostawienia gracza w trudnej sytuacji sprawia, że serce zaczyna bić szybciej. Takiego efektu oczekuję od survival horroru. Nie ma tutaj nieprzerwanej wymiany ognia, wielu skrzynek z amunicją i wyrzutni rakiet w plecaku. Mamy natomiast ciągły niepokój, brak jakiejkolwiek kontroli nad sytuacją i podwyższone tętno. Hollow stawia na opowieść i specyficzny klimat. Na tym polu wypada świetnie. Nastrój jest mroczny, niepokojący i straszny. Odbiorca decydujący się na ten tytuł musi zdawać sobie sprawę, że chce się bać, bo tutaj momentów wywołujących strach nie brakuje.
Staroszkolne podejście do tematu
Brak automatycznych zapisów jest pewnym ograniczeniem, gdyż w przypadku niepowodzenia trzeba dany fragment powtórzyć. Jeżeli chcemy wykonać save, to musimy to zrobić przy specjalnych platformach. Lepiej o tym nie zapominać, bo tych maszyn nie ma zbyt wiele. Jako człowiek wychowany na starych survival horrorach jestem przyzwyczajony do takiego rozwiązania. Nie można tutaj biec przed siebie i liczyć, że wszystko się uda. Każdy krok powinien być dobrze przemyślany. W ten sposób jesteśmy w stanie docenić nawet mały sukces i przejście do dalszego etapu. Wiem, że w dzisiejszych czasach masa gier wykonuje zapis za nas, są checkpointy i przegrana nie wiąże się z dużymi konsekwencjami. Tutaj tego nie ma. Takie rozwiązanie można zaakceptować lub nienawidzić. Ja wybieram pierwszą opcję.

Oprawa A/V gra tutaj naprawdę dużą rolę, jeżeli chodzi o budowanie atmosfery całej gry. Twórcy postanowili użyć kilku technik, które sprawiają, że obraz jest ograniczony, mamy wszechobecne ziarno, a każdy krok odbija się mocnym echem w pustych pomieszczeniach. Wszystko po to, aby jak najlepiej oddać, w jakiej sytuacji znajduje się protagonista. Złośliwi powiedzą, że przekłamania, filtry i mniejsze pole widzenia mają ukryć niedoskonałości graficzne. Ja widzę spójną wizję i dobrze działającą całość zaplanowaną od samego początku. Ma to jednak pewne konsekwencje. O ile grając w trybie TV nie miałem żadnych problemów z Hollow, tak bawiąc się mobilnie na Nintendo Switch nie mogłem zbyt długo grać. Bardzo szybko uruchamiała mi się choroba symulatorowa. Niestety, mały widok, rozmycia i powolne tempo wywoływały bóle głowy i nudności. Próbowałem kilka razy, ale nie byłem w stanie. Na dużym ekranie wszystko jest mniej odczuwalne i rozgrywka przebiegała bez problemów. Wiem, że to dotyczy mojej osoby, ale przestrzegam wszystkich, którzy miewają symptomy tej choroby.
Hollow zbudowano na ponurym klimacie
Od strony wizualnej Hollow prezentuje się przyzwoicie na sprzęcie Nintendo. Nie jest to najwyższy poziom, ale lokacje są ładne, wypełnione przedmiotami i przede wszystkim nie są nudne. Poruszamy się po stacji kosmicznej, więc wszędzie są jakieś maszyny, komputery i różnego rodzaju mechanizmy. Przeciwnicy zostali dobrze zaprojektowani. To paskudne maszkary z koszmarów, których mamy się bać. Na każdym kroku można znaleźć jakieś pomniejsze elementy jak małe żółte karteczki, świece, dokumenty i wiele więcej, które budują świat gry. Deweloper zadbał o szczegóły i za to należą się brawa. Muzyka oddaje klimat Hollow. Jest w dużej mierze spokojna, a kiedy trzeba emocjonująca i potęgująca uczucie niepokoju. Często jednak bywa też nieobecna, głównie po to, aby uświadomić odbiorcę, że każdy niepokojący dźwięk może doprowadzić do śmierci.

Gorzej wypadają same dialogi. Niestety, następnym razem warto zainwestować i wziąć do współpracy lepszych aktorów. Często miałem wrażenie, jakby osoby podkładające głos miały nieco problemów z angielskim. Niby dało się je zrozumieć, ale pewne słowa były wymawiane niedokładnie i bez emocji. Efekt jest taki, że czasami ciężko się wczuć w to, co dana postać chce nam przekazać. Domyślam się, że Hollow nie miał wielkiego budżetu, ale wolałbym prostszą oprawę, a naprawdę dobre dialogi. Grafika nie musi być idealna, jeżeli jest coś, co nam to wynagrodzi. Tutaj deweloper nie wybrał niestety dobrej narracji dla bohaterów, co uważam za poważny błąd.
Nie obeszło się bez problemów
Technicznie Hollow ma pewne problemy. Kiedy porównamy Hollow na PC względem „pstryka” można stwierdzić, że sprzęt Japończyków nie ma się czego wstydzić, ale problemy z płynnością niestety są. W pewnych miejscach tekstury są w nieco niższej rozdzielczości, ale nie wpływa to negatywnie na odbiór tego tytułu. W końcu Nintendo Switch nie jest tak potężny, jak komputer z GTX 1080 na pokładzie i mocnym ośmiordzeniowym procesorem. O ile grając na dużym ekranie gra działa w 720p, tak na handheldzie już w 600p i jest to trochę odczuwalne. Można by to wybaczyć, gdyby nie spadki animacji. Omawiany tytuł potrafi czasami zwolnić na sprzęcie wielkiego N i nie jest to nic przyjemnego. Mając konsole w docku, problem ten jest mniejszy, ale masa osób woli grać mobilnie. Dobrze by było, gdyby deweloper wypuścił stosowną łatkę, poprawiającą działanie swojej produkcji. Inni tak robią, chociażby Punic Button w przypadku Dooma. Każda zmiana w dobrą stronę jest mile widziana. Nawet samo Nintendo nieco lepiej zoptymalizowało Zeldę.

Hollow nie jest idealną produkcją. Ma swoje wady, ale na pewno nie zasługuje na tak niskie noty. Zrywa nieco z obecnymi zasadami, dostarczając rozgrywkę bardziej wymagającą. Gdyby nie pewne problemy techniczne i lepszy voice acting, byłoby wręcz bardzo dobrze. Tak to, jest po prostu dobrze. Zachęcam do zainteresowania się tym tytułem. Zarówno na PC, jak i Nintendo Switch.
Werdykt: 6.5/10
Kod do recenzji dostarczyła firma Forever Entertainment
The post W kosmosie nikt nie usłyszy twego krzyku. Recenzja gry Hollow appeared first on AntyWeb.

źródło : http://antyweb.pl/recenzja-hollow-switch/

Category: Gry

Shelly – połączenie kalendarza Google lub Microsoftu z notesem

Shelly – połączenie kalendarza Google lub Microsoftu z notesemShelly jest jakby taką nakładką na nasz kalendarz Google albo Microsoftu, która wyświetla nasze pozycje na jednej tablicy, uporządkowane chronologicznie. Ktoś, kto korzysta z jednego z tych kalendarzy do umawiania spotkań, na przykład rekruterzy, docenią niektóre funkcje, które tu znajdziemy.
Świetnym rozwiązaniem jest na przykład filtrowanie pozycji w kalendarzu. Możemy je filtrować po znacznikach: przypięte przez nas, dodane do ulubionych przez nas, oraz wzbogaconych o notatki.

Kolejnym filtrem, który możemy nałożyć są etykiety, które przyporządkowujemy poszczególnym wydarzeniom czy spotkaniom w kalendarzu. Jest tez opcja wyświetlania tylko tych pozycji, które współdzielimy ze znajomymi.
Co do samych wydarzeń w kalendarzu, w szczegółach dostępny mamy rozbudowany edytor notatek, które możemy im przyporządkować, na przykład mini raport ze spotkania rekrutacyjnego, z opcją zapisania go później jako plik .pdf.

Oprócz notatek do konkretnego wydarzenia możemy dodawać załączniki, a więc, jak już jesteśmy przy rekruterach, może to być CV czy list motywacyjny osoby, z która przeprowadziło się rozmowę rekrutacyjną.
Wiem, że w Google Kalendarz jest opcja dodawania notatek, ale brakuje dodawania załączników do wydarzeń, z kolei w kalendarzu Microsoftu nie ma, ani notatek ani załączników. Myślę, że to rozwiązanie powinno przypaść do gustu osobom, które na co dzień pracują z tymi kalendarzami, co powinno im ułatwić i przyspieszyć pracę.
The post Shelly – połączenie kalendarza Google lub Microsoftu z notesem appeared first on AntyWeb.

źródło : http://antyweb.pl/shelly-polaczenie-kalendarza-google-lub-microsoftu-notesem/

Program 3 RWM – Najnowsza ramówka

Program 3 RWM – Najnowsza ramówka
Nowa ramówka Programu 3 Radia Wolne Media z 22.04.2018 r. 1. Horyzont zdarzeń: 20.04.2018 2. Agentomasz: Marcin Chmielowski 3. Dziwna sytuacja w radiu: Jasnowidz Jackowski kontra detektyw Rutkowski 4. Symbolika Słońca: Program Agnieszki Zell 5. Geopolityka: Testament geopolityczny Oskara Żebrowskiego 6. Goodmother: 4 sposoby na znienawidzenie nauki 7. Kontestacja: Syndrom Korwina 8. Kobiety nieziemskich obyczajów: Magia kobiet po 40. 9. Kontestacja: Zacznijcie […]

art pochodzi ze strony : https://wolnemedia.net/program-3-rwm-najnowsza-ramowka/

Wampiryczne zamieszki z Malawi rozlewają się na inne kraje

Wampiryczne zamieszki z Malawi rozlewają się na inne kraje

Mija już ponad 7 miesięcy od kiedy to mieszkańcy afrykańskiego Malawii, a konkretnie regionu Mulanje rozpętali ogólnoregionalne zamieszki. W wyniku domniemanego ataku wampirów na niektóre osoby, tłumy ludzi zaatakowały tam dom miejscowego komendanta policji oraz rozpoczęły falę samosądów. Jak się okazało, ich obawy przeniosły się również i na mieszkańców sąsiednich państw.

umieszczone na http://mediarp.pl źródło: https://innemedium.pl/wiadomosc/wampiryczne-zamieszki-z-malawi-rozlewaja-sie-na-inne-kraje

Rosja zagroziła wznowieniem dostawy systemu S-300 do Syrii

Rosja zagroziła wznowieniem dostawy systemu S-300 do Syrii

Po ostatnim ataku rakietowym na Syrię, władze Rosji stwierdziły, że mogą powrócić do kwestii wznowienia dostawy rakietowego systemu przeciwlotniczego i przeciwbalistycznego S-300. Faktem jest, że w Syrii znajdują się systemy S-300, ale pozostają pod kontrolą Rosjan. Natomiast jeśli syryjska armia otrzyma te zestawy obrony powietrznej to będzie mogła z jeszcze większą skutecznością odpierać ataki.

źródlo: https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/rosja-zagrozila-wznowieniem-dostawy-systemu-s-300-do-syrii

Erdogan przeciw dolarowi. Turcja wycofała zapasy złota z USA

Erdogan przeciw dolarowi. Turcja wycofała zapasy złota z USA

Turcja dołączyła do grona państw, które zdecydowały się wycofać swoje zapasy złota ze Stanów Zjednoczonych. Lokalne media podają, że kraj dokonał całkowitej repatriacji tego surowca.

źródlo: https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/erdogan-przeciw-dolarowi-turcja-wycofala-zapasy-zlota-z-usa

Nowe samochody będą poddane restrykcyjnym kontrolom: drakońskie kary za odstępstwa od norm

Nowe samochody będą poddane restrykcyjnym kontrolom: drakońskie kary za odstępstwa od normWszystkie ostatnie ruchy związane z uszczelnianiem prawa homologacji samochodów mają związek z aferą Dieselgate, która wstrząsnęła całą branżą motoryzacyjną. Dlatego też Unia Europejska chce skutecznie ukrócić oszustwa koncernów motoryzacyjnych i wprowadza bardzo precyzyjne przepisy, które będą jeszcze szczegółowej regulować kwestie otrzymania homologacji na teren Unii Europejskiej. Jednak od początku.
Restrykcyjne badania homologacyjne samochodów: zaczęło się od afery
Na początek jednak krótki rys historyczny. We wrześniu 2015 roku ujawniony został proceder montownia w samochodach grupy Volkswagena oprogramowania, pozwalającego na manipulowanie wynikami pomiarów emisji z układu wydechowego. Chociaż pierwsze ogniwa wykryto i odnotowano w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska wystosowała wtedy notę o naruszeniu Ustawy o Czystym powietrzu przez koncern VW.

źródło : http://antyweb.pl/nowe-normy-emisji-spalin-beda-kary/