Google i Acer idą do polskiej szkoły – kibicuję im od samego początku

Google i Acer idą do polskiej szkoły – kibicuję im od samego początkuObydwie firmy przeszły bardzo długą drogę. Chrome OS nie przypomina dziś w ogóle systemu, którym był na samym początku istnienia, a Acer zrywa z etykietką firmy taniej i byle jakiej. Wspólnie, firmy zagarnęły dla siebie rynek amerykański, gdzie Apple i Microsoft starają się im dorównać w szkołach. Owszem, Chromebooki nie są najwyższej klasy sprzętem, nie oferują najlepszego oprogramowania spośród konkurencji, ale wygrały przede wszystkim pod względem ekonomicznym, który dla placówek edukacyjnych bywa kluczowy.
Inną sprawą jest też możliwość wygodnego, szybkiego, bezpiecznego i zdalnego zarządzania tymi wszystkimi maszynami – Google wypada najlepiej spośród wszystkich, dlatego w roli administratorów nie muszą występować specjaliści. Pakiet usług i narzędzi od Google stał się o niebo lepszy na przestrzeni ostatnich lat i u wielu osób – w tym także i u mnie – wielokrotnie bywają wybierane przed usługami konkurencji. Czasem na stałe, czasem przy konkretnych zastosowaniach, ale Gmail, Dysk Google oraz Dokumenty Google to produkty, z których korzystam na porządku dziennym. Służą też uczniom.
Chrome OS nie do poznania

źródło : http://antyweb.pl/acer-chromebook-tab-10-w-polsce/

Tak narzekaliśmy na inPost, a teraz Poczta Polska po pozbyciu się konkurencji winduje ceny swoich usług

Tak narzekaliśmy na inPost, a teraz Poczta Polska po pozbyciu się konkurencji winduje ceny swoich usługPrzegrany w 2015 roku przetarg na obsługę przesyłek sądowych przez inPost, był gwoździem do trumny na rynku przesyłek listowych dla tego operatora i rok później, w 2016 roku ostatecznie zakończyli działalność w zakresie przesyłek listowych.
Co oznaczało ni mniej ni więcej powrót monopolu Poczty Polskiej, a jak monopol to i samodzielne kształtowanie cen. Poczta Polska długo nie kazała czekać, jeszcze w tym samym roku po wycofaniu się z przesyłek listowych przez inPost zapowiedziano podniesienie cen o niecałe 20%.
Koniec roku prawdopodobnie przyniesie nam informację o wzroście cen usług pocztowych – okresu przedświątecznego raczej to nie obejmie, ale takie pocieszenie trudno uznać za wystarczające, większość osób pokręci nosem nad faktem, iż trzeba się przygotować na dodatkowe wydatki. Zwłaszcza, że mogą one być zauważalne, sięgną nawet 20%. Poczta Polska tłumaczy, że jej usługi są dzisiaj zbyt tanie, że brakuje pieniędzy na rozwój firmy. W tle wybrzmiewa oczywiście pytanie: jaki wpływ na całą sprawę miała wojna cenowa z InPostem?http://antyweb.pl/poczta-polska-po-pozbyciu-sie-konkurencji-winduje-ceny/