1200 zł za komputer bez rozpraszaczy, okulary za 300 zł za brak ekranów, co jeszcze nas czeka?

1200 zł za komputer bez rozpraszaczy, okulary za 300 zł za brak ekranów, co jeszcze nas czeka?Ostatnio pisałem Wam o projekcie komputera z dostępem do sieci, ale bez powiadomień, Facebooka czy innych rozpraszaczy. Tylko malutki ekran E Ink i klawiatura. Teraz czytam o okularach, przez które nie widać ekranów, zaczynam się więc zastanawiać, co poszło nie tak w tym naszym postępie technologicznym?
Czyżby za szybko to wszystko się dzieje? Nasz mózg wolniej pracuje? Nie nadąża za tym postępem? Wspomniane wyżej projekty migiem zgarnęły od internautów zakładane sumy pieniędzy w zbiórkach, czyli zapotrzebowanie jest. Ludzie patrzą, czytają o nich i w głowie kłębią im się myśli – przydałoby mi się to, rozwiązałoby to moje problemy, dlaczego sam na to nie wpadłem, genialne.
A ja się pytam, co się stało z nami, że sami nie potrafimy oderwać wzroku od ekranów? Co się stało, że zaczęły nam zastępować zwyczajne relacje międzyludzkie? Te wszystkie projekty ociekają nostalgią i tęsknotą do czasów, gdy ekrany nas tak nie zajmowały. Ten gif prezentuje radosne i wygłupiające się dzieciaki, które przed chwilą zawzięcie rywalizowały przed telewizorem przed jakąś grą – naprawdę musimy im zakładać specjalne okulary, by poczuły jak to jest fajnie się powygłupiać?

Wspomniany nowy projekt okularów blokuje widok ekranów telewizorów i komputerów (LCD/LED), jeszcze tylko nie radzi sobie z ekranami OLED i smartfonów. Jeszcze…, pracują nad tym, abyśmy patrząc w tych okularach na ekrany naszych smartfonów widzieli tylko czarny ekran.
To już totalnie absurdalnie brzmi. Przestałem oglądać TV kilka lat temu, głupia nadzieja każe mi jeszcze tylko czasem patrzeć na naszych kopaczy. Poza tym nie mam z tym problemów, że telewizor stoi w moim pokoju przez cały dzień z czarnym ekranem bez zakładania jakichś okularów, nie ślęczę ze smartfonem wpatrzony w ekran i nie przewijam tony obrazków na fejsie bez przerwy. Czy naprawdę potrzebujemy do tego tych „magicznych” okularów, by zdać sobie sprawę z problemu?
Niemniej widzę jeden pozytywny aspekt takich projektów. Być może samo ich pojawienie się pobudzi do myślenia, zatrzymania się i spojrzenia na siebie i bliskich z odpowiednim dystansem, i bez zakładania okularów dojdziemy do takich samych wniosków. Znajdźmy równowagę, nie popadajmy w skrajności i nie dajmy się zwariować.
Wspomniany wpis o komputerku do pisania za 1200 zł – Freewrite Traveler
IRL Glasses via Product Hunt.
The post 1200 zł za komputer bez rozpraszaczy, okulary za 300 zł za brak ekranów, co jeszcze nas czeka? appeared first on AntyWeb.

źródło : https://antyweb.pl/1200-zl-za-komputer-bez-rozpraszaczy-okulary-za-300-zl-za-brak-ekranow-co-jeszcze-nas-czeka/

%d bloggers like this: