A w Google bawią się tak. I o to właśnie chodzi

A w Google bawią się tak. I o to właśnie chodziJeden z badaczy, Kenji Doi wykorzystał uczenie maszynowe oraz AutoML Vision do wytrenowania sztucznej inteligencji w rozpoznawaniu właśnie tej potrawy. Co ciekawe, skutecznej AI w poprawnym określeniu skąd pochodzi miska zupy wynosi zawrotne 95 procent. Nie wiadomo jak dobrzy są w tym ludzie, nie ma na to danych, ale stawiam skrzynkę dobrego alkoholu, że sztuczna inteligencja jest w tym lepsza. Ta zawsze będzie w stanie wyłuskać najdrobniejsze nawet niuanse, które mogą przesądzić o diagnozie. Jeżeli się mylę – atakujcie mnie i żądajcie wspomnianej wyżej nagrody.
AI jest w stanie rozpoznać ramen z 45 różnych punktów i w trakcie treningu podano jej 48 000 zdjęć potrawy. Specjaliście w dziedzinie ramenu nauka mogłaby zająć wieki, a i tak zakładam, że mogłoby się okazać, że się pomyli. Oczywiście, są i tacy ludzie, którzy potrafią rozpoznać potrawy z konkretnej restauracji po smaku, ale… AI przecież nie skosztuje ramenu. Będzie w stanie jedynie na niego „popatrzeć”. http://antyweb.pl/ramen-sztuczna-inteligencja-google/

%d bloggers like this: