Disney, japońska szkoła tworzenia gier i baśń od której nie można się oderwać. Recenzja Kingdom Hearts III

Disney, japońska szkoła tworzenia gier i baśń od której nie można się oderwać. Recenzja Kingdom Hearts IIIKingdom Hearts to seria jedyna w swoim rodzaju. W 2002 roku Square Enix wydało grę, która była niesamowitym połączeniem RPG akcji dziejącym się… w światach Disneya. Tego jeszcze nigdy wcześniej gracze nie widzieli, a co ważniejsze — pokochali ją od wejścia. Podobnie zresztą sprawy miały się z wydaną w 2006 kontynuacją. Na trzecią „dużą” odsłonę czekali aż do teraz, a na osłodę otrzymali zestaw mniej lub bardziej udanych spin-offów opowiadających co nieco na temat innych przygód Sory i spółki. Czy opłacało się czekać kilkanaście lat na kontynuację i… czy w ogóle mają tutaj czego szukać gracze, którzy nigdy nie grali w Kingdom Hearts?

źródło : https://antyweb.pl/kingdom-hearts-iii-recenzja/

%d bloggers like this: