Dreamlinery znów uziemione. Czy do LOT-u zawitają Airbusy?

Dreamlinery znów uziemione. Czy do LOT-u zawitają Airbusy?Tym razem miarka się przebrała?
SP-LRB, SP-LRD oraz SP-LRF nie latają. To numery rejestracyjne Dreamlinerów, które LOT musiał wycofać z bieżącego użytkowania z powodu wady napędzających je silników produkcji Rolls-Royce’a. W grudniu polski przewoźnik redukuje jedną czwartą oferty, zawieszając cztery kursy w relacji Budapeszt – Nowy Jork i dwa kursy z Budapesztu do Chicago. LOT będzie ratował się ponownie krótkotrwałym wypożyczeniem samolotu od linii EuroAtlantic w modelu wet-lease (tzw. “mokry leasing”, tzn. samolot wraz z załogą). Sytuacja ma się poprawić w nowym roku, gdy LOT-owską flotę zasilą kolejne Boeingi 787.
Obecnie na świecie wycofano ze służby ponad pół setki Dreamlinerów użytkowanych przez ponad dziesięć linii. Powód? Łopatki turbiny jednostek napędowych korodują i zużywają się znacznie szybciej niż zakładał producent. Nie dotyczy to wszystkich Dreamlinerów, a jedynie tych napędzanych silnikami brytyjskiego Rolls-Royce’a typu Trent 1000 z tzw. Pakietu C (Package C). Z uwagi na ogólnoświatowy zasięg problemu, naprawa trwa nawet kilkanaście tygodni, ponieważ wymaga demontażu jednostki napędowej i wysłania do producenta. Doraźnie wykonywana jest tzw. boroskopia, czyli nieinwazyjna inspekcja za pomocą specjalnej sondy. Znamy to chociażby z diagnostyki medycznej. Jeżeli badanie nie wykaże uszkodzenia, silniki otrzymują od producenta certyfikat pozwalający na odbycie określonej liczby cykli, jak określa się starty i lądowania. Następnie wymagana jest kolejna inspekcja. Negatywny wynik badania oznacza konieczność demontażu jednostki w celu naprawy przez producenta lub wymiany na nową.

źródło : https://antyweb.pl/dreamlinery-zepsute-czy-airbusy-dla-lotu/

%d bloggers like this: