Jeździłem nowym „amerykańskim” Volvo S60

Jeździłem nowym „amerykańskim” Volvo S60Zanim przejdę do opisu nowego Volvo S60 muszę nadmienić, że jestem posiadaczem S60 z 2008 roku. Bardzo lubię ten samochód, jest praktycznie bezawaryjny, a jak na tamte czasy był też naprawdę luksusowym pojazdem. Patrząc jednak dziś na to, co po 10 latach stało się z tym modelem muszę powiedzieć, że nowe Volvo S60 w niczym nie przypomina modelu sprzed 10 lat. Teraz mamy do czynienia z samochodem z nieco agresywną sportową sylwetką. Stylistyka podkreśla w wielu miejscach dynamikę auta, a na dokładkę mówimy przecież o jeżdżącym komputerze na kółkach. Mając w garażu stare S60 i mogąc się teraz przejechać najnowszym modelem, widać jak wiele w motoryzacji się zmieniło przez ostatnie 10 lat. Skok w rozwoju technologii motoryzacyjnych jest wręcz niesamowity.
Nowe Volvo S60 mieliśmy okazję testować na kalifornijskich drogach. Wszystko dlatego, że jest to pierwsze Volvo produkowane w nowej fabryce w Karolinie Południowej. Jest to dla Volvo ważny rynek, dlatego też zdecydowali się na inwestycje 1.1 miliarda dolarów w nowy zakład produkcyjny właśnie w USA. Stamtąd też samochód ten będzie eksportowany również do Europy i Chin.
Wspomniałem wcześniej o dwóch wersjach S60, jakimi mieliśmy okazję jeździć. Pierwszy samochód jaki wzięliśmy na testy było to S60 T8 w limitowanej wersji Polestar. Jest to samochód hybrydowy (typu plug-in, czyli możemy ładować z gniazdka) o łącznej mocy silnika 415 KM. W czym 328 koni pochodzi z silnika spalinowego a 87 z silnika elektrycznego. Moment obrotowy natomiast to 430 Nm.

źródło : https://antyweb.pl/nowe-volvo-s60-test-jazda-probna/

%d bloggers like this: