Koniec z brudem i smutkiem. Witajcie w barwnym postapo Far Cry New Dawn — recenzja

Koniec z brudem i smutkiem. Witajcie w barwnym postapo Far Cry New Dawn — recenzjaAtomowa tragedia i jej skutki
Akcja gry ma miejsce 17 lat po wydarzeniach w Far Cry 5. Świat bardzo się zmienił, a nuklearna zima sprawiła, że w stanie Montana krajobraz może i stał się barwny, ale jednocześnie, niesamowicie niebezpieczny. Większość budowli to jedna wielka ruina i relikt przeszłości. Matka natura rozprzestrzeniła się na wszystkie strony, zwierzęta stały się silne i agresywne, a duża ilość surowców jest praktycznie niedostępna. W środku tego wszystkiego jest obóz Prosperity, który dla części ocalałych miał być nowym początkiem, źródłem zmian na lepsze. Niestety, jak to w takich historiach bywa, idealistyczny plan odbudowy społeczeństwa nie może się ziścić. Wśród tych, którym udało się przeżyć katastrofę, są także ci z odmiennym podejściem do życia. Mickey i Lou to dwie sadystyczne dziewczyny rozwiązujące wszystkie problemy siłą. Ich brak zahamowań sprawił, że szybko znalazły sobie prostych i posłusznych podwładnych, którzy są w stanie zrobić dla nich wszystko.

źródło : https://antyweb.pl/recenzja-far-cry-new-dawn/

%d bloggers like this: