Mówią, że to bubel, a film zarabia setki milionów dolarów. Zostańcie do ostatniej chwili na sali!

Mówią, że to bubel, a film zarabia setki milionów dolarów. Zostańcie do ostatniej chwili na sali!Nie lubię opierać się na zdaniu innych. Oczywiście biorę je pod uwagę przy wyborze sprzętu czy filmu i serialu, ale wolę osobiście przekonać się o ich wartości, oczywiście w miarę możliwości. „Venom” był pewniakiem na mojej liście premier kinowych – to film, na który po prostu musiałem się wybrać. Zwiastuny nie pokazywały niczego wyjątkowego, ale byłem bardzo, bardzo ciekaw tego, jak Sony poradzi sobie z przygotowaniem filmu o tej postaci, z pominięciem drugiego, dla wielu nieodłącznego bohatera tego świata: Spider-Mana. Efekty zostały szybko ocenione przez media: ten film powinien był ukazać się jakąś dekadę temu. Ale czy to sprawia, że „Venom” jest złym filmem? Ma swoje bolączki, ale… ja całkiem nieźle bawiłem się na jego pokazie.
Co ciekawe, aż do dzisiaj na niektórych seansach sale są wypełnione w 60, 70 czy nawet 80 procentach. A przecież premiera odbyła się 4 października, czyli dwa tygodnie temu! Nie jest to też film krótki, więc na wizytę w kinie widzowie muszą zarezerwować odpowiednią ilość czasu. Dlaczego wybierają „Venoma”? Ja już wiem.
Moje pierwsze wrażenie po wyjściu z sali było takie, że… jako jedyny wytrwałem do drugiej sceny dodatkowej. Wybrałem seans o dość wczesnej godzinie, więc tych kilkunastu widzów (na wieczorny pokaz sala była prawie zapełniona) opuściło swoje miejsca zaraz po tym, jak zobaczyli pierwszą z dodatkowych scen. Ta umieszczona jest po krótkiej sekwencji napisów końcowych, po czym następuje naprawdę długi fragment (dobre kilka minut) oczekiwania na scenę numer dwa. Czy warto? Jeśli jesteście fanami Spider-Mana, to zdecydowanie tak. Tym bardziej, że pod koniec roku do kin trafi film animowany ze Spajdim, a Sony już teraz postanowiło zostawić nam coś na małą zachętę.
„Venom” ma wady, ale seans to sporo frajdy

źródło : https://antyweb.pl/venom-zarabia-setki-milionow-dolarow-sceny-dodatkowe/

%d bloggers like this: