Na taką aktualizację WearOS czekałem! Google wreszcie skumał, o co w tym chodzi

Na taką aktualizację WearOS czekałem! Google wreszcie skumał, o co w tym chodziNie ma jednak lepszego sposobu, by przekonać się o znaczeniu nowości, niż osobiście. Dopóki była to dla mnie jedynie lista modyfikacji na stronie Google lub innych serwisach piszących o nowych technologiach, to nie zwracałem na nią większej uwagi. wearOS (wcześniej Android Wear) przeszedł bardzo długą drogę (podobnie zresztą jak watchOS dla Apple Watcha) i za każdym razem Googlerzy byli przekonani o słuszności swoich działań. Zmieniały się nawigacja, interfejs i zasady działania nawet kluczowych elementów systemu. Nie wszystko, co zrobili odpowiadało mi w 100%, ale widać było, że wciąż szukają, starają się i próbują.
Najfajniejszą ciekawostką dotyczącą nowej odsłony wearOS, jest fakt, że nie jest to typowa aktualizacja systemu, a numer wersji oprogramowania nawet nie ulega zmianie. Zegarek co prawda poinformuje was o dokonanych zmianach, ale stanie się to w pełni automatycznie – nie zostanie pobrana nowa wersja systemu, więc nie odwiedzajcie sekcji uaktualnienia w ustawieniach.
Google, podobnie jak wcześniej Apple, nareszcie zrozumiało, że smartwatch jest potrzebny użytkownikom przede wszystkim w celu szybkiego dostępu do powiadomień oraz monitorowania swoich aktywności. Wszelkie inne funkcje to bajery i gadżety, z których niekoniecznie wszyscy będą korzystać. Ale możliwość odczytania treści SMS-a czy pomiar porannej przebieżki to jest to, czego oczekują.

źródło : https://antyweb.pl/nowy-wear-os-wrazenia-opinia-smartwatch-aktualizacja/

%d bloggers like this: