Nigdy nie grało mi się lepiej. Recenzja Diablo III Eternal Collection na Nintendo Switch

Nigdy nie grało mi się lepiej. Recenzja Diablo III Eternal Collection na Nintendo SwitchDiablo 3 to staroć. Doskonale pamiętam maj 2012 roku i oficjalną polską premierę gry w warszawskich Złotych Tarasach. Pamiętam też problemy z jej włączeniem i ogólne niezadowolenie z nowej produkcji Blizzarda.
W 2014 roku gra trafiła na Xboksa 360 i PlayStation 3, na szczęście już bez problemów – rok później z podtytułem Reaper of Souls na PS4 i Xboksa One. Moim zdaniem odsłona na konsole obecnej generacji była najlepszą wersją produkcji Blizzarda, zagrywałem się w nią do nieprzytomności, wstając o 4 rano przed pracą lub siedząc przed telewizorem do wczesnych godzin porannych.
Początkowo informacje o Diablo 3 na Nintendo Switch traktowałem w kategoriach żartu, kiedy jednak Blizzard oficjalnie zapowiedział ten port, czekałem niecierpliwie na możliwość sprawdzenia gry na własnej skórze. Grałem, zarywałem nocki i powiem tak – zdecydowanie warto. Ale po kolei.

źródło : https://antyweb.pl/recenzja-diablo-iii-eternal-collection-nintendo-switch/

%d bloggers like this: