Nintendo Switch odgrzewa kolejne smaczne kotlety. Recenzja The World Ends With You: Final Remix

Nintendo Switch odgrzewa kolejne smaczne kotlety. Recenzja The World Ends With You: Final RemixThe World Ends With You: Final Remix to nie pierwsza próba przeniesienia tej gry na nowe platformy. W 2012 roku na urządzenia iOS i Androida wydano The World Ends With You z podtytułem Solo Remix. W tej wersji postanowiono zmienić diametralnie system walki. Oryginalnie potyczki prowadzone były na obu ekranach Nintendo DS. Na dolnym, dotykowym, sterowaliśmy głównym bohaterem za pomocą stylusa, a na górnym partner wykonywał swoje akcji po wprowadzeniu komend przy użyciu przycisków. Liczyła się zwinność, spostrzegawczość i szybkość — a nie było to wcale takie łatwe. W komórkowej odsłonie wszystko odbywa się na jednym ekranie wykorzystując sterowanie dotykowe — co nie powinno nikogo dziwić. Ciężko wyobrazić sobie podzielenie go na pół i umieszczenie wirtualnych klawiszy. Zmieniony system walki nie wpłynął jednak na pozostałe elementy rozgrywki — w tym fabułę pozostającą jednym z najmocniejszych elementów The World Ends With You.

źródło : https://antyweb.pl/the-world-ends-with-you-final-remix-recenzja/

%d bloggers like this: