Obrońcy prywatności, czy hipokryci? DuckDuckGo odpowiada na zarzuty

Obrońcy prywatności, czy hipokryci? DuckDuckGo odpowiada na zarzutyJak wynikało z doniesień, które godziły w DuckDuckGo, wyszukiwarka miała korzystać z odcisku palca przeglądarki do śledzenia użytkowników. Sprawy przybrały na tyle niekorzystny dla twórców rozwiązania obrót, że zdecydowano się odpowiedzieć na te zarzuty – komunikat jest bardzo prosty. DuckDuckGo nie śledzi użytkowników, nie wykorzystuje odcisku palca przeglądarki i w żaden sposób nie zbiera na ich temat danych. Według zespołu stojącego za usługą, godziłoby to w ideę istnienia alternatywy m. in. dla Google oraz Binga.
Koniec bitwy o kaczkę. Duck.com od teraz wskazuje na DuckDuckGo
DuckDuckGo od początku swojego istnienia pozycjonuje się na wyszukiwarkę, która przykłada ogromną uwagę do prywatności użytkowników. Ci mają otrzymywać zupełnie neutralne wyniki w związku z wprowadzanymi przez nich frazami: co więcej, ich prywatne dane nie są w żaden sposób zbierane. To odmienna polityka niż w przypadku Google czy Binga – tam wyniki wyszukiwania to wypadkowa wpisanej frazy oraz wytworzonego przez usługodawcę „profilu użytkownika”, na który składają się jego zainteresowania, płeć, szacowany wiek, lokalizacja, a nawet poglądy polityczne.

źródło : https://antyweb.pl/duckduckgo-prywatnosc-sledzenie/

%d bloggers like this: