Od lat nie było tak wielkiej wtopy. Fallout 76 to pasmo porażek

Od lat nie było tak wielkiej wtopy. Fallout 76 to pasmo porażekOczekiwania w stosunku do gier Bethesdy są zawsze duże, choć również praktycznie zawsze firma wypuszcza niedopracowane produkcje, które później trzeba miesiącami łatać by zażegnać problemy. To jednak cały czas producent cieszący się uznaniem wśród graczy, którzy zagryzali zęby i zostawiali setki godzin w produkcjach z serii The Elder Scrolls i Fallout. Z dużym zdziwieniem obserwowałem jednak przedpremierowy szał na Fallout 76 czując gdzieś pod skórą, że wyjdzie z tej gry niezły pasztet. Nie przypuszczałem jednak, że aż tak niezjadliwy.
Mamy mocny zastrzyk assetów z Fallout 4, oprawę sprzed paru lat, zwolnienia animacji, błędy wymagające restartu gry. Na mapie brak NPC, budowanie jest nudne, chociaż w grupie może być przydatne — stworzyć łóżko dla kolegi czy też jakiś piecyk. Do tego ciągle reanimujący się przeciwnicy, aktualizacje większe od samej gry i tak dalej. Najgorsze jest to, że w sumie ja nadal w to gram. Błądzę po świecie, zabijam, zbieram i tak się tułam. Nie oznacza to, że Fallout 76 to dobra gra. Ma podstawy, aby takową być, ale zarówno wydawca, jak i deweloper takiej wersji nam nie dostarczyli. Przecena w wysokości prawie 100zł tydzień po premierze też mówi sama za siebie. Do tego wszystkiego trzeba pamiętać o obowiązku bycia online, inaczej nie zagramy. Szkoda, bo potencjał był. Gdyby to wyszło jako dodatek do F4, to może wyszłoby lepiej. Kto wie, za rok, po milionie poprawek zmienię zdanie. Dziś odradzam.
– napisał w naszej recenzji Fallout 76 Artur Janczak, który wyrywał się wręcz do redakcyjnego sprawdzenia tego tytułu. Ostatecznie wystawił mu 4/10.
Inni recenzenci nie byli wcale bardziej łaskawi i Fallout 76 ma na Metacritic średnią w okolicach 50 punktów co na dobrą sprawę, biorąc pod uwagę kulawe rozumienie skali 1-10, nie daje nam nawet średniaka. Ocena samych graczy na tym serwisie to już jednak totalna miazga, nie udało się osiągnąć nawet 3/10, a komentarze w sieci nie pozostawiają złudzeń – Fallout 76 to koszmarek. Jakby tego było mało, Bethesda już przy pierwszej aktualizacji kazała ściągać na konsolach aż 48 gigabajtów – czyli tyle, ile potafią ważyć całe gry. A to oznacza, że na premierze dostaliśmy produkt nie tyle niedopracowany, co wymagający całkowitej poprawy. Niestety aktualizacje nie zażegnały masy problemów technicznych, na które cierpi ta produkcja. A do tego jest zwyczajnie nudna, chamsko wykorzystuje assety z poprzednich odsłon i wygląda jak gra sprzed kilku lat. Czy mogło być gorzej? Trudno to sobie wyobrazić.
Nie mamy Waszej torby i co nam zrobicie?
Zamawianie w ciemno edycji kolekcjonerskich gier to często spore ryzyko. Na zdjęciach promocyjnych figurki potrafią wyglądać świetnie, na żywo czegoś im jednak brakuje. Są oczywiście zestawy zapierające dech w piersiach, które po wypakowaniu prezentują się na półce rewelacyjnie.

źródło : https://antyweb.pl/totalna-porazka-fallout-76-wyciek-danych/

%d bloggers like this: