Rynek smartfonowy ma nowego czarnego konia. Tak, to Nokia

Rynek smartfonowy ma nowego czarnego konia. Tak, to NokiaTen felieton – relację piszę dla Was prosto z Londynu. Wczoraj odbyła się kameralna premiera telefonu Nokia 7.1 – HMD Global nas nieco zaskoczyło – spodziewaliśmy się przynajmniej dwóch urządzeń tego dnia. Z jakiegoś powodu (kompletnie nam nieznanego), okazało się, że Nokia 7.1 to kompilacja co najmniej dwóch telefonów, których w ostatnim czasie dotyczyły przecieki. W modelu „bez Plus” znalazł się i ekran z notchem i podwójny aparat ZEISS-a z tyłu. Małym rozczarowaniem natomiast jest słabszy procesor (Snapdragon serii 6) – pierwsze informacje mówiły o układzie Snapdragon 710, który nawet, gdyby Nokia 7.1 była nieco droższa, byłby swego rodzaju „game changerem”, choć np. do Pocophone’a i tak by modelowi 7.1 brakowało.
Niestety, organizacja wydarzenia nie zakładała przekazania nam urządzeń na nieco dłużej – szkoda. Zaledwie trzy godziny w pełnym zgiełku nie pozwalają na komfortowe zapoznanie się z takim urządzeniem. Co prawda każdy dziennikarz miał możliwość wzięcia dla siebie jednego egzemplarza na czas konferencji oraz zapoznać się z sample’ami – mimo wszystko jednak to nieco zbyt płytka forma obcowania z tym sprzętem. Nie powiemy Wam więc zbyt wiele o tym, jakim telefonem Nokia 7.1 rzeczywiście jest. Ale, otrzymaliśmy już informację, że egzemplarz testowy trafi do nas prawdopodobnie w ciągu najbliższych 10 dni.
ZOBACZ KONIECZNIE: Premiera Nokia 7.1 w Londynie
Przejdźmy jednak do tezy z tytułu – Nokia czarnym koniem? Jak to?
Nokia zdążyła się pochwalić wczoraj, że na rynku brytyjskim dzierży 5 miejsce wśród najlepszych pod kątem sprzedaży producentów smartfonów. 5 miejsce może i może wydawać się nam odległe, ale jest zasadniczo dobrym wynikiem – Wielka Brytania to miejsce zdominowane przez wielką trójkę – Apple, Samsunga i w mniejszym stopniu przez Huawei. Silne, piąte miejsce może stać się w przyszłości biletem nawet do istotnego zagrożenia czołówce okopanej na podium.
HMD Global korzystający z brandu Nokia (związek między tymi dwoma podmiotami jest jednak znacznie bardziej zawiły – Nokia i HMD Global ściśle ze sobą współpracują) natomiast świetnie czuje się na rynkach, które nie charakteryzują się tak jednoznaczną sytuacją w czołówce. Polska nie jest krajem flagowców, tutaj sprzedają się przede wszystkim dobrze wyważone średniaki i między innymi dlatego tak doskonale czują się u nas Huawei oraz Xiaomi. Nie zapominajmy jednak także o Nokii, która coraz częściej staje się wyborem Polaków.
Dodatkowo, HMD Global doskonale wiedziało co robi korzystając z brandu Nokii. Nawet po latach posuchy oraz mimo romansu z Microsoftem, „Nokia” to w świadomości wielu użytkowników gwarancja po prostu dobrej jakości – mówię to nie jako uczestnik konferencji, nie jako bloger, ale jako… użytkownik smartfonów. U mnie w domu korzystało się tylko z Nokii, podobnie było w innych gospodarstwach domowych i niestety, w ostatnich latach sporo się zmieniło. Ci, którzy wcześniej wybierali tylko te telefony bardzo chętnie wracają do starej, sprawdzonej marki – choć oczywiście podanej w zupełnie nowej formie.

Nokia / HMD Global po raz kolejny w trakcie wydarzenia pochwalili się tym, co według nich przesądza o wyjątkowości ich urządzeń. Czysty Android, szybkie aktualizacje (również te dedykowane bezpieczeństwu) – świadomy użytkownik najprawdopodobniej doceni te cechy, choć są i tacy, którzy uważają, że czysty Android to zasadniczo dowód na to, że producentowi nie chciało się gmerać przy oprogramowaniu – zwłaszcza teraz, gdy nakładki producenckie zaczynają być naprawdę znośne. Samsung w swoim Experience dał sobie radę z wadami, które według mnie dyskwalifikowały TouchWiz-a, a niektórzy użytkownicy twierdzą, że np. EMUI to najlepsze co mogło spotkać smartfony z systemem Google.
Co mogę na ten temat powiedzieć ja – już jako użytkownik telefonu komórkowego od HMD Global – Nokia? Choć obecnie wykorzystywany przeze mnie smartfon (Nokia 8) nie znajduje się w programie Android One, aktualizacje bezpieczeństwa są serwowane naprawdę szybko. Te zawierające nowe funkcje spływają do niej nieco dłużej, ale i tak zauważalnie szybciej niż u innych producentów. Tym samym, gdy Nokia 8 otrzyma wreszcie Androida Pie (a stanie się to już w listopadzie), wielu użytkowników – także flagowców będzie w dalszym ciągu oczekiwać na uaktualnienie.

źródło : https://antyweb.pl/nokia-71-opinie-felieton/

%d bloggers like this: