Rzucam wszystko i zaczynam robić ransomware. Niesamowicie się opłaca

Rzucam wszystko i zaczynam robić ransomware. Niesamowicie się opłacaZa atak hakerski można pójść do paki na naprawdę długie lata. Przykład pierwszy z brzegu – koordynator akcji Anonimowych będzie chadzał w pasiaku przez dekadę i jeszcze zapłaci olbrzymią karę. Dziesięć lat w więzieniu to paskudnie słaba perspektywa – nie wiem, czy dałbym radę z izolacją od świata zewnętrznego i bardzo specyficzną kulturą w takich miejscach.
Zobacz także: NotPetya – największe cyberzagrożenie ostatnich lat
A może jednak warto zaryzykować? Twórcy Ryuk – bardzo głośnego w ostatnim czasie ransomware zarobili 705 BTC w ciągu tylko 5 miesięcy. W tym momencie zgromadzona wirtualna waluta jest warta około 3,5 miliona dolarów. Taka kwota zgromadzona w ciągu niespełna dwóch kwartałów? Nawet, jeżeli do podziału jest kilku członków grupy, to mimo wszystko są to olbrzymie pieniądze.
Twórcy ransomware mają ciekawy „model biznesowy”
O ile tak można to nazwać. Przed próbą zainfekowania celu szacują jego „wartość” i na jej podstawie żądają określonej sumy w BTC. Na celowniku grupy znajdują się przede wszystkim przedsiębiorstwa oraz infrastruktury rządowe – jak wynika z ustaleń ekspertów najniższy haracz to 1,7 BTC, a najwyższy to już 99 BTC. Rozstrzał między żądaniami cyberprzestepców jest zatem całkiem spory. Razem, w ramach opłacenia haraczu wykonano 52 transakcji, które opiewają na 705,8 BTC. Wszystko to w ciągu niespełna 5 miesięcy. Kto nie miał backupu, ten próbował posiłkować się najgorszą z możliwych metod radzenia sobie z infekcją.

Kto stoi z Ryuk?
Nie ma co do tego żadnych dokładnych danych: wcześniej media mówiły o tym, że Ryuk to dzieło północnokoreańskiej dywizji zajmującej się wojenkami w cyberprzestrzeni. Jednak najnowsze ustalenia rzucają cień na Rosjan, którzy w tej materii są niesamowicie aktywni i to do nich należy palemka pierwszeństwa, jeżeli chodzi o robienie zamieszania w infrastrukturach.
Warto przy tej okazji wspomnieć o ransomware NotPetya, które okazało się być klasycznym wiperem – twórcom zależało głównie na tym, aby unieruchomić jak najwięcej obiektów należących do firm lub rządów. Mówi się o tym, że był to doskonały pokaz sił cyberprzestępców działających dla Federacji Rosyjskiej i ogromny prztyczek w nos dla Ukraińców – głównym celem był właśnie ten kraj (reszta oberwała rykoszetem) i co więcej, infekcje rozpoczęły się od tamtejszej firmy M.E Doc., która tworzy alternatywny dla Microsoft Office pakiet biurowy. Dystrybutorzy i jednocześnie twórcy zagrożenia włamali się na serwery służące do aktualizowania pakietu i tam „wstrzyknęli” NotPetya.
The post Rzucam wszystko i zaczynam robić ransomware. Niesamowicie się opłaca appeared first on AntyWeb.

źródło : https://antyweb.pl/ransomware-ryuk-btc/

%d bloggers like this: