Tego w Chrome jeszcze nie było! Polak stworzył plugin dla Twojej tajnej bazy filmów porno

Tego w Chrome jeszcze nie było! Polak stworzył plugin dla Twojej tajnej bazy filmów pornoPodesłał mi linka do strony projektu, przejrzałem pobieżnie i chciałem porzucić pomysł instalowania tego w ogóle, a po chwili namysłu stwierdziłem – ale przecież to nie jest wcale takie głupie.
Przecież 40% polskich internautów ogląda filmy porno – według ostatnich danych Gemiusa w grudniu 2017 roku 11 mln internautów w Polsce wygenerowało 1,5 mld odsłon w serwisach erotycznych. Połowa z nich dokonała tego na urządzeniach mobilnych. Średnio 2,23 godziny w miesiącu poświęcamy na oglądanie erotyki w sieci, to ogromna baza docelowa dla tego typu rozszerzenia do przeglądarek.
Źródło: Gemius.
Sam nie zapisuje w zakładkach filmów, które mi się spodobały, ale znam, słyszałem o przypadkach, gdy pewne osoby tworzyły do tego celu specjalne foldery w przeglądarce albo na komputerze o dziwnych nazwach. Handonboard rozwiązuje ten problem, bo pozwala szybko i wygodnie zapisywać obejrzane filmy, do których chcielibyśmy jeszcze powrócić, bez potrzeby jakichś specjalnych kombinacji alpejskich, by je ukrywać czy później szukać po zakładkach i folderach.
Jak to działa? Po zainstalowaniu rozszerzenia do Google Chrome lub Mozilla Firefox, linki znajdziecie na ich stronie Handonboard.com, tworzymy swoje konto. Od teraz, jeśli się zalogujemy na nie wcześniej, podczas odtwarzania wybranych filmów na Xvideos, Redtube, PornHub, Youporn, Tube8 i Xhamster będziemy mogli dodać je do swojego konta. Wtyczka automatycznie zaproponuje tagi do wybranej pozycji i kategorię, co oczywiście możemy sami zmienić i zaakceptować zmiany.

Rozszerzenie ma tylko jedno ustawienie, a mianowicie z listy rozwijanej możemy wybrać czas po jakim zostaniemy automatycznie wylogowani z naszego konta, w wiadomym celu. Jeśli nie chcemy, by oglądane filmy zapisywały się w historii przeglądarki możemy zaznaczyć w ustawieniach, by wtyczka uruchamiała się w trybie incognito.
Korzystając z okazji kontaktu z jednym z twórców tego rozwiązania, Pawłem Moczulskim, zapytałem go o kilka kwestii związanych z tym projektem.
Antyweb: Dla kogo jest Wasz produkt?
Paweł Moczulski: Naszym odbiorcą jest miłośnik filmów porno, dbający o swoją prywatność. Dzięki aplikacji może kolekcjonować ulubione filmy bez konieczności rejestrowania się do jakiegokolwiek serwisu porno. Nie musi także używać zakładek w przeglądarce, do których ktoś zawsze może zajrzeć. Cała jego kolekcja dostępna jest w aplikacji chronionej hasłem, znanym tylko właścicielowi. Aplikacja synchronizuje bazę w chmurze, dzięki czemu cała kolekcja będzie za chwilę dostępna na wielu urządzeniach. Proste? Banalnie.
AW: Skąd pomysł, akurat na taki serwis? Rozumiem, że potrzeba matką wynalazku, ale może coś więcej się za tym kryje?:)
PM: Z tego, co kojarzę, to był wynik przemyśleń spowodowanych jakąś dyskusją na zamkniętej grupie na FB. W zasadzie nie ma to teraz większego znaczenia. Ta dyskusja była impulsem, reszta to wynik kilku hipotez, które teraz weryfikujemy.
Oczywiście, jak życie pokazało mi już wiele razy, nie wszystkie hipotezy były trafne, jednak te podstawowe się sprawdzają – ludzie mają problem z pozostaniem anonimowymi w sferach porno i takie rozwiązanie znacznie ułatwia im życie. Kojarzysz memy z zawiłą ścieżką katalogów na dysku twardym? Gdzie w ostatnim katalogu pod nazwą typu “wypracowania” wielu chowało swoje kolekcje? Dziś niewiele się zmieniło. Filmy porno przeniosły się do sieci, a sposób ich “przechowywania” z katalogów do zakładek przeglądarki.
AW: A skoro o weryfikacji, to jak wyglądają liczby?
PM: Biorąc pod uwagę fakt, że produkt jest na rynku od dwóch tygodni, a my zbieramy ruch głównie ze sklepów z wtyczkami i jakichś zalążków hackingu, to wygląda to lepiej, niż się spodziewałem. Liczba pobrań i rejestracji rośnie, ludzie dodają filmy. Nie są to liczby zawrotne, ale rosną. I, co ciekawe, rosną w skali globalnej.
AW: Co dalej? Jakie funkcjonalności? Wspomniałeś, że w drodze są wersje na Androida, kiedy możemy się jej spodziewać i jak będzie działać?
PM: Aktualnie są to wtyczki do przeglądarek Chrome i Firefox. Wokół tych wtyczek chcemy budować główne funkcjonalności. Stawiamy sobie za cel zapewnienie anonimowości, więc dwie kolejne funkcje prawdopodobnie będą zawierać możliwość:
Importowania linków z zakładek przeglądarki
Usuwania z historii przeglądarki pozycji zawierających porno
Wkrótce chcemy uruchomić dostęp do bazy przez przeglądarkę. Kolejnym krokiem milowym będzie uruchomienie wersji mobilnej na Androida. Wersja mobilna będzie lustrzanym odbiciem wersji desktopowej. Po uruchomieniu aplikacji będziesz mógł wybrać ulubiony serwis. Podczas przeglądania produkcji tam umieszczonych, będziesz mógł przypiąć te najlepsze do swojego konta. Bez rejestracji w którymkolwiek serwisie.
A co dalej? Zebranie masy krytycznej pozwoli nam na realizację kolejnych planów. Ale o tym może następnym razem :).
AW: Czego teraz potrzebujecie?
PM: Trakcji! Potrzebujemy większej bazy użytkowników i rzeczowego feedbacku. Jeśli więc czytasz to i temat Cię zainteresował, to na Handonboard.com jest moduł chatu – pisz do nas śmiało!
Projekt jest typowym bootstrapem, realizowanym po godzinach. Chętnie poszerzymy zespół o kreatywne osoby, które mogą wnieść coś do tematu 🙂
AW: Ok, dziękuję za kontakt i tą krótką rozmowę.
Photo: [email protected]/Depositphotos
The post Tego w Chrome jeszcze nie było! Polak stworzył plugin dla Twojej tajnej bazy filmów porno appeared first on AntyWeb.

źródło : https://antyweb.pl/handonboard-rozszerzenie-do-chrome/

%d bloggers like this: