Tu nie ma miejsca na ostrożność. Netflix idzie w muzykę, ale musi to zrobić z przytupem

Tu nie ma miejsca na ostrożność. Netflix idzie w muzykę, ale musi to zrobić z przytupemWcale nie tak dawno, bo w październiku zeszłego roku, przygotowałem tekst, w którym zwróciłem uwagę na zakres działalności Netfliksa – ten nieustannie się poszerza, ale do pewnego momentu po macoszemu traktowana była kategoria muzyczna produkcji oryginalnych serwisu. Oczywiście dużo zależy od tego, jakich artystów lubimy i jakie gatunki nas interesują, ale znacznie bliżej było mi do koncertu Jacka White’a czy filmu dokumentalnego o Coldplay, które trafiały na Amazon Prime Video, aniżeli do występu Justine’a Timberlake’a, który proponuje Netflix. Nie mniej, z takim zasięgiem i możliwościami finansowymi, po Netfliksie spodziewałbym się znacznie więcej.
Polecamy: Czego mi brakuje na Netflix? Gdzie są koncerty i muzyka

źródło : https://antyweb.pl/tu-nie-ma-miejsca-na-ostroznosc-netflix-idzie-w-muzyke-ale-musi-to-zrobic-z-przytupem/

%d bloggers like this: